Working class hero

Popularne portale pękają w szwach od informacji dotyczących gwiazd sportu, kina, estrady. Porównujemy się z narzucanymi nam idolami nie zdając sobie sprawy jaki chłam wpychają nam do głów media. Pomyślcie, kto zrobił dla was więcej dobrego – śmieciarz Waldek, który wywozi odpadki spod waszych mieszkań czy jakikolwiek aktor szczerzący zęby z gazety?

Ludzie powinni nauczyć się doceniać siebie i innych. Tak naprawdę każdy z nas jest małym bohaterem. No, może nie każdy ale większość. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Pomyślcie jak by wyglądał świat bez informatyków, elektryków, sprzątaczek, budowlańców. Na co dzień nie dostrzegamy ich pracy bo co kogo obchodzi baba szorująca poręcze o 6 rano. A jakby pani Gienia przestała sprzątać, jakby rzuciła szmatę i zabrała wszystkie koleżanki na Kiribati? Gówno zostawione przez psa na klatce leżałoby latami, szczury urosłyby do rozmiarów dwuletniego dziecka a wychodząc do pracy zbieralibyśmy na twarz setki pajęczyn razem z ich twórcami. Inny przykład, co wiecie o tak prostej rzeczy jak bankomat – ma ktoś w ogóle pojęcie jak to działa? Znaczy ja wiem, wkładam kartę, wpisuję pin i dostaję pieniądze. Czasami takie rzeczy się psują i potrzebny jest technik, przyjeżdża, grzebie w tajemniczych kabelkach i nagle maszyna rusza. Bum, Al-Kaida wybiła wszystkich specjalistów od bankomatów i zniszczyła same urządzenia! Paraliż totalny, banki pękają w szwach od klientów chcących wybrać oszczędności, terminale płatnicze dławią się transakcjami. Gdyby ktoś w końcu zdecydował się zajrzeć do uszkodzonego bankomatu sporo czasu zajęłoby mu dochodzenie do sposobu działania tego bajzlu.

Są na świecie zawody uważane za prestiżowe jak lekarz, adwokat, polityk. Pomyślcie, lekarz nie dojedzie na czas do pacjenta gdy mechanik nie naprawi jego samochodu, adwokat nie zaprezentuje się w sądzie bez dobrze skrojonego garnituru a polityk nie wygłosi przemówienia bez kamerzysty, który go nagra. Spójrz na myszkę, którą trzymasz w dłoni, wyprodukował ją pewnie jakiś Chińczyk za ekstra stawkę dwóch paczek ryżu dziennie. Doceniam twoją inteligencję i myślę, że gdybyś dostał(a) ją w częściach udałoby ci się ją złożyć. Lecz utrudniam ci zadanie, zrób mi taką myszkę. Masz może pomysł skąd się bierze plastik? A może potrafisz znaleźć materiał na te wszystkie przetworniki, pierdolniki i inne elektrocośtam? Podejrzewam, że zrobiono to z jakiegoś metalu lecz skąd go wytrzasnąć? Pewnie trzeba szukać pod ziemią ale to nie Minecraft, że rękoma dokopię się do żelaza.

Wkurza mnie, że ludzi dzieli się na lepszych i gorszych tylko ze względu na rodzaj wykonywanej pracy. Wielu osobom odbija po awansie, myślą one, że wyższe stanowisko wymusza poważne zmiany. Owszem, trzeba się lepiej ubrać i kąpać częściej niż w niedzielę przed kościołem ale charakter zawsze można i trzeba zachować. Nie wiem jak wam ale mi lepiej rozmawia się z taksówkarzami niż urzędnikami. Doceniam pracę tych drugich lecz zwykle (nie zawsze) mam wrażenie, że patrzą na mnie z góry myśląc: „jestem lepszy bo mam gębę w okienku i biorę twoje papiery kmiocie!”.

Znacznie więcej zawdzięczam nauczycielom z liceum niż jakiemukolwiek piłkarzowi choć niewątpliwie lepiej było oglądać gole Lewandowskiego niźli odpowiadać z historii 7 razy pod rząd (true story). Skoro mowa już o liceum, za moich czasów pracował tam pewien szatniarz o ksywce Eto, może nie był specjalnie wyedukowany i miał dość liberalne podejście do stosowania używek w pracy ale jak dla mnie był po prostu świetnym człowiekiem. Piszę w czasie przeszłym bo szatniarz ów nie żyje i znając osiągnięcia zmarłych artystów nieznikających za życia z okładek czasopism znacznie bardziej doceniałem jego robotę jak i podejście do rzeczywistości.

Zróbcie komuś jutro przyjemność, pochwalcie jego pracę. Nie przyjęło się w społeczeństwie by komentować robotę sprzedawczyni słowami „zajebiście pani kasuje, tak trzymać!” ale miłe słowa zawsze się znajdą. Pamiętajcie, że wszyscy jesteśmy ważni, wszyscy tworzymy świat i robimy coś dla kogoś. Nie pozwólcie by ktokolwiek wami pomiatał, gardził. Czego byście nie robili, nieważne czy z finansowego przymusu czy z pasji róbcie to z dumą. Prostytutki nie muszą się stosować, sam nie wiem czy można dumnie się puszczać ale niech pamiętają, że ich zawód również jest społecznie istotny.